Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

Miller i Stanek w Widzewie niepotrzebni

Zastanawiam się dokąd zmierza polityka transferowa klubu Widzew Łódź. Z jednej strony jest mowa o chęci ustabilizowania składu, systematycznym wzmacnianiu go podczas każdego okienka, a tu nagle takie wiadomości. Jeszcze nie tak dawno postacią bardzo ważną dla Widzewa, przynajmniej dla kibiców stawał się Michał Miller. Napastnik się starał, problem w tym że ani trener Franciszek Smuda, ani obecny na tym stanowisku szkoleniowiec, czyli Radosław Mroczkowski nie widzieli dla ofensywnie usposobionego zawodnika miejsca na boisku. O ile jeden z ulubieńców trybun poprzedniego sezonu jest co prawda wypożyczony, by niby odbudowywać swoją formę o tyle nie rozumiem sprzedaży Karola Stanka. W klubie szukają napastnika o czym media brzęczą od kilku tygodni. Co chwila karmieni jesteśmy newsami o tym, że ten czy tamten zawodnik, który ma odpowiadać za gole jest testowany w łódzkim zespole. Następnie do ogólnej wiadomości podawany jest tekst, że ów piłkarz zakończył testy. Pytanie tylko dlaczego nikt n...

Kristo strzela to i Widzew wygrywa

Miało być gładko i przyjemnie. Do Łodzi przyjeżdżał w sobotę klub z Rzeszowa znany jako Resovia. Na Widzewie nielubiany, bo trzyma sztamę z ŁKS Łódź, jednak kwestie kibicowskie niespecjalnie mnie interesują, dlatego pod uwagę biorę poziom sportowy. A ten do najlepszych nie należał. Z gładkiego i przyjemnego zwycięstwa zrobiła się nerwowa gra i słusznie zauważył to również trener gospodarzy. Doszło do kilku roszad. Wrócił do gry chociażby Marcin Kozłowski, który zastąpił Sebastiana Kamińskiego. Kilka zmian było również w drugiej linii, która zrobiła się trochę taką wieżą Babel. Zabrakło miejsca dla Macieja Kazimierowicza, a na skrzydle niby Mateusza Michalskiego zastąpić miał Marek Zuziak. Ten pierwszy szykowany jest na napastnika, mimo że w kadrze jest trzech innych. A do łask wrócił Robert Demjan, strzelec wyborowy, który do siatki rywala trafia od wielkiego dzwonu. Przykładem niech będzie ostatni mecz. Na szczęście Widzew ma innego golleadora w postaci tytułowego bohatera. Dario...

Widzew vs Resovia

Wreszcie w domu. Widzew wraca na swój stadion, czyli miejsce gdzie w piłkę jako tako gra. Rywalem inny beniaminek, czyli Resovia, z którym nie wypada zgubić punktów. Dwa potknięcia, to o dwa za dużo i trzeba, jeżeli myśli się o awansie, po prostu najzwyczajniej w świecie wygrać mecz. Łatwo oczywiście nie będzie, ale tak jest w każdym spotkaniu. O Widzewie Trener Radosław Mroczkowski nie kryje się z tym, że drużyna momentami zawodzi. I bardzo dobrze, cieszy mnie fakt, że ktoś nazywa rzeczy po imieniu i jest szczery, a przy okazji nie mgli oczu kibicom, dziennikarzom i nie okłamuje samego siebie. Wierzę również w to, że po wpadce w Rybniku piłkarze łódzkiego zespołu wzięli się w garść i zagrają tak jak się od nich tego wymaga. Czyli do przodu, ambitnie i z charakterem, by po ostatnim gwizdku kibice mieli powód do radości. Wielu zawodników musi udowodnić, że są w stanie dać więcej jakości Widzewowi. Chociażby napastnicy, bo tu wciąż klub szuka wzmocnień. Michał Miller, Daniel Świdersk...

Oczy bolą od gry Widzewa

Zdecydowanie mecze wyjazdowe sprawiają jakiś paraliż w głowach piłkarzy Widzewa. Cieszyć się z jednego punktu zdobytego na wyjeździe można się cieszyć tylko i wyłącznie dlatego, gdy zobaczymy ile łodzianie mogliby przegrywać po pierwszej połowie. Wynik 2:2 z pewnością jednak nie może satysfakcjonować, jeżeli myślimy o awansie. ROW 1964 Rybnik, z całym szacunkiem dla tego zespołu, był przeciwnikiem słabym i właśnie z takimi rywalami Widzew musi udowadniać swoją wyższość. O ROW 1964 Rybnik Jeżeli ktoś spodziewał się wysokiego poziomu po grze gospodarzy, to mógł się zdziwić. Rywal Widzewa nie specjalnie myślał o ataku i w pierwszych fazach meczu widać było, że najbardziej zależy na utrzymaniu korzystnego wyniku jakim było 0:0. Później po zdobyciu gola, rywale uwierzyli we własne umiejętności. Podyktowany rzut karny wlał nieco nadziei, dzięki czemu zawodnicy z Rybnika postanowili, że sprawią niespodziankę. Nawet od czasu do czasu stworzyli sobie kilka sytuacji, lecz często brakowało po...

ROW 1964 Rybnik vs Widzew

Szósta kolejka ma to do siebie w tym sezonie, że drugoligowcy muszą szybciej zregenerować siły, ponieważ czeka ich mecz i w środku tygodnia oraz spotkanie w weekend. Jako pierwsi widzewiakom odebrać punkty będą chcieli piłkarze z Rybnika dla których start w tegorocznych rozgrywkach wyszedł nie najlepiej. Zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia mają łodzianie przed którymi szansa na drugie zwycięstwo z rzędu. Dopisywać punktów przed spotkaniem jednak nie warto. O ROW 1964 Rybnik Ekipa za Śląska zaliczyła do tej pory tylko jedno zwycięstwo, reszta natomiast to porażki. Szczególnie bolesna jest ta ostatnia, w której ROW przegrał z Elaną Toruń aż 3:0. Prowadzeni przez trenera Rolanda Buchałę zawodnicy nie mogą jeszcze znaleźć drogi prowadzącej do zwycięstw, a klęska jaką odnieśli w Toruniu może być trudna do wyleczenia w głowach zawodników. Tym bardziej, że jest to również młody zespół, który zgrywa się z sobą od dość nie dawna, ponieważ zmiana trenera nastąpiła pod koniec czerwca t...

Gryf niestraszny Widzewowi

Po ostatnich wpadkach, jakie Widzew zaliczył podczas dwóch poprzednich pojedynków, wreszcie wzeszło słońce, co należy rozumieć jako zwycięstwo. Łodzianie musieli szybko pozbierać się po klęsce w Boguchwale i na całe szczęście dokonali tego w samą porę. Co do stylu, oczywiście można się znowu przyczepić, ważne są jednak trzy punkty.  O Widzewie Po raz kolejny doszło do kilku roszad w składzie. Kontuzjowanego Damiana Paszlińskiego zastąpił w środku obrony Radosław Sylwestrzak, a i w ataku doszło do ciekawej sytuacji, gdyż tam pojawił się Michał Miller, który wspomagał Roberta Demjana. Rotacje te wyszły całkiem udanie, choć nie od razu zapowiadało się to aż tak dobrze. Pierwsze minuty pokazywały, że rotacje w obronie oraz w drugiej linii powodują, że brak zrozumienia to dla rywali bardzo dobra możliwość na pokazanie swoich atutów w ataku. Było trochę chaosu, dzięki czemu goście tworzyli sobie kilka sytuacji i nie brakowało również i tych stuprocentowych. Raz widzewiaków uratowa...

Widzew- Gryf Wejherowo

Wymazać ostatnią plamę nie będzie łatwo. Gryf może niczym drapieżnik wyczuć zranione zwierzę i spróbować skubnąć nieco punktów dla siebie. Dla łodzian to szansa na wyjście, chyba mogę nazwać, z dołka i wywalczenie wreszcie kolejnych trzech punktów. Własny teren dla Widzewa znaczy wiele, więc można mieć nadzieję, że będzie łatwiej, gdy swoim głosem wspomogą piłkarzy niezawodni kibice. O Widzewie Wszystko wskazuje na to, że ekipa gospodarzy znowu zagra w innym składzie. Dojść musi do roszady w środku obrony, gdyż po raz kolejny ze składu wypadł Damian Paszliński. Jego miejsce zapewne zajmie Radosław Sylwestrzak, który można powiedzieć, że jest zgrany z Sebastianem Zielenieckim, mimo to jest taka niepewność co do tej formacji. Obrońcy mogą się w końcu pogubić w tych rotacjach, a to raczej nie wpływa za dobrze na morale. Pytanie, więc czy trener w końcu postawi na parę stoperów, by ci mogli się nauczyć grać ze sobą naprawdę. Na zmiany raczej nie ma co się szykować ani bramkarz, ani ...

Widzew przed kadrową rewolucją?

W ostatnim czasie głośno w widzewskim otoczeniu zrobiło się o sytuacji kadrowej, a dokładnie rzecz ujmując sytuacji kilkunastu zawodników, którym kończą się niebawem kontrakty. Część z zainteresowanych twierdzi, że dojdzie do rewolucji jaka już jest chyba tradycją w łódzkim klubie i rzadkością jest, kiedy tak duże zmiany omijają Piłsudskiego 138. Ja chętnie zabiorę głos w tej kwestii i od razu zaznaczę, że nie jestem zwolennikiem zbyt dużych i częstych roszad w składzie. Jestem zdania, że stabilizacja to podstawa i trzeba dać szansę tym, którzy mogą jeszcze wypalić. A więc zaczynajmy. Zaczynając od pozycji bramkarza, to tu powoli może kończyć się przygoda z Widzewem Macieja Humerskiego. Doświadczony golkiper z pewnością będzie powoli zbliżał się bardziej do piłkarskiej emerytury niż do początków kariery piłkarza, mimo to wydaje mi się, że to wciąż bramkarz, który jest w formie i jak pokazał poprzedni sezon może walczyć o miejsce między słupkami z Patrykiem Wolańskim. Wydaje mi się, ż...

Boguchwała, że nie było wyżej

Chyba nie takiego wyniku oczekiwali kibice Widzewa po wyjeździe na mecz ze Stalą. Ta kompletnie nie przypominała zespołu, który oglądałem ze skrótów, w których rywal łodzian nie wyglądał najlepiej. Oczywiście pozycja w tabeli mówiła jednak co innego, lecz ostatnie dwa mecze piłkarzy ze Stalowej Woli mogły napawać widzewiaków optymizmem. Jak było podczas czwartej kolejki, to trudno nawet zrozumieć, ale pokuszę się o kilka opinii. O Stali Zaczynając od rywali, to wypada tylko przyklasnąć, że drużyna w porę się obudziła. Pomimo dwóch porażek, zespół pozbierał się mentalnie i w dodatku zaczął grać tak, by zdominować rywala, a nie czekać aż ten rozstrzela ich bramkarza. Widzew, to chyba dobry przeciwnik dla drużyn, które mają zamiar się podnieść z kolan. Po pierwsze każdy wie jak zespół z Łodzi gra, bo jest najbardziej medialny. Trąbi się o nim, pieje i cała presja schodzi na zawodników Widzewa, więc większy spokój mógł panować w szatni Stali. Wieczny drugoligowiec postanowił, więc p...

Stal Stalowa Wola vs Widzew

Jak ten czas szybko leci. Niedawno wszyscy szykowaliśmy się do inauguracji rundy jesiennej, a tu już 4. kolejka przed Nami i drugi wyjazd Widzewa. Tym razem kierunek- Boguchwała, a tam starcie z groźną jak się okazuje Stalą. Do tej pory Widzew jest jedną z niewielu ekip, która może powiedzieć o sobie "niepokonana". Rywalom również należy się jednak szacunek, bo wpadkę mieli tylko jedną i dwa zwycięstwa. O Stali Dla piłkarzy ze Stalowej Woli będzie to drugi mecz u siebie, a właściwie w Boguchwale. Jedno zwycięstwo na swoim terenie Stal już zaliczyła, więc apetyt na kolejne, tym bardziej, gdy w pobliżu jest taki smakowity kąsek jak Widzew pozostał. Na swojej drodze sobotni rywale łodzian pozostawili bez punkty ROW 1964 Rybnik oraz Resovię, przegrali natomiast minimalnie w Toruniu z tamtejszą Elaną. Jeżeli opierać się o właśnie ten ostatni mecz, to na początku należy pochwalić tylko i wyłącznie bramkarza. Dorian Frątczak wielokrotnie ratował swój zespół z opresji, lecz w ost...

Najlepszy mecz Widzewa ostatnich trzech lat?

Być może tytuł ten jest dla wielu kontrowersyjny i spodziewam się, że wielu ma odmienne od mojego zdanie, twierdzę jednak że wreszcie zobaczyłem łódzki zespół wiedzący co ma grać i dominujący nad rywalem. Styl w moim odczuciu prezentował się obiecująco. Nie jest to z pewnością szczyt tego co chciałbym, czy Wy byście chcieli oglądać. Ja jednak mimo wszystko jestem zadowolony grą jaką Widzew zaprezentował w pojedynku ze Zniczem Pruszków. O Widzewie Zespół gospodarzy od samego początku grał to, co chyba chciał grać i czego chcieli kibice. Usiadł na rywalu od pierwszych minut i częstował kolejnymi sytuacjami na strzelenie gola. Zabrakło jednak a to szczęścia, a to często zimnej krwi bądź po prostu, najzwyczajniej w świecie skuteczności. Bardzo jednak podobała mi się gra do przodu. Wydaje mi się, a nawet jestem pewien, że chcielibyśmy wszyscy My kibice oglądać łódzki zespół grający ofensywnie, który spycha rywala do obrony nie dając mu wytchnienia. Dobrze działały skrzydła, które co ...

Widzew vs Znicz Pruszków

Na 3. kolejkę II ligi  dla Widzewa przewidziane jest spotkanie ze Zniczem Pruszków. Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami na stadionie przy al. Piłsudskiego jest szczególnie dobrze przez łodzian wspominany, gdyż ich ulubieńcy kilka lat wstecz roznieśli pruszkowian aż 7:0. Rywale jednak w rewanżu wygrali 1:0 i to oni mogą mówić, że wygrali jako ostatni w tym starciu. Mało kto jednak pamięta tą minimalną porażkę z Pruszkowa. Jak będzie zatem tym razem? O Widzewie Ekipa pod dowództwem trenera Radosława Mroczkowskiego jeszcze nie przegrała odkąd ten objął ją po swoim powrocie do klubu. Szkoleniowiec nie dość, że postawił kropkę nad i przy awansie do II ligi, to również udanie rozpoczął nowe rozgrywki. Widzew rozkręca się powoli, choć ostatnie zwycięstwo nad Rozwojem Katowice pokazuje jaki potencjał drzemie w zespole z Łodzi. Widzewiacy pokazali ostatnią wygraną, że są bardzo groźni w ofensywie, jednakże jeszcze nad skutecznością można popracować. Oczywiście chwała za te cztery ...