Sytuacja kadrowa w Widzewie jest jaka jest. Grający w kratkę zespół trenera Daniela Myśliwca, ma o tyle duży problem, że dodatkowo z przedostatniego meczu ligowego w tym roku wypadł kluczowy zawodnik środka pola, dla którego dotychczas sam szkoleniowiec nie widział zmiennika. Tego piwa sam sobie oczywiście nawarzył trener, dlatego też musi je wypić. Niezastąpiony w tej rundzie Juljan Shehu wygrał rywalizację z "profesorem" Markiem Hanouskiem, którego posadził na dobre na ławce rezerwowych. Albańczyk jest jednym z kluczowych zawodników łodzian i jego brak w najbliższym meczu z Rakowem Częstochowa mogą być dość dużym utrudnieniem dla trenera w realizacji planów. A wszystko przez to, że Daniel Myśliwiec niechętnie szukał kogoś kto mógłby wejść za Shehu. Najbardziej doświadczony na tej pozycji w zespole, wspomniany wyżej Hanousek podstawowym zawodnikiem był do początku września. Później nagle zaczął być pomijany i ostatni mecz ligowy zaliczył 9 listopada z Zagłębiem Lubin. Był to...
Widzew jako jeden ze sposobów na życie