Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2024

Kim za Shehu?

Sytuacja kadrowa w Widzewie jest jaka jest. Grający w kratkę zespół trenera Daniela Myśliwca, ma o tyle duży problem, że dodatkowo z przedostatniego meczu ligowego w tym roku wypadł kluczowy zawodnik środka pola, dla którego dotychczas sam szkoleniowiec nie widział zmiennika. Tego piwa sam sobie oczywiście nawarzył trener, dlatego też musi je wypić. Niezastąpiony w tej rundzie Juljan Shehu wygrał rywalizację z "profesorem" Markiem Hanouskiem, którego posadził na dobre na ławce rezerwowych. Albańczyk jest jednym z kluczowych zawodników łodzian i jego brak w najbliższym meczu z Rakowem Częstochowa mogą być dość dużym utrudnieniem dla trenera w realizacji planów. A wszystko przez to, że Daniel Myśliwiec niechętnie szukał kogoś kto mógłby wejść za Shehu. Najbardziej doświadczony na tej pozycji w zespole, wspomniany wyżej Hanousek podstawowym zawodnikiem był do początku września. Później nagle zaczął być pomijany i ostatni mecz ligowy zaliczył 9 listopada z Zagłębiem Lubin. Był to...

Przed zimowymi wzmocnieniami

Do końca rundy pozostało jeszcze trochę czasu. Widzew jeszcze w tym roku rozegra kilka spotkań, w których prócz może poprawić swoją pozycję w tabeli oraz wywalczyć awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. Łącznie do końca roku widzewiaków czekają jeszcze cztery spotkania. Dla kilku zawodników to tak na prawdę ostatnia szansa na przekonanie co do swoich umiejętności szkoleniowca. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że część piłkarzy takiej szansy po prostu nie otrzyma. Przynajmniej w meczu o ligowe punkty. O kim mowa, poniżej lista zawodników która zimą raczej z al. Piłsudskiego się pożegna: -Noah Diliberto -Fabio Nunes - Antoni Klimek Wymienieni obcokrajowcy są regularnie pomijani. Pierwszy co prawda znajduje miejsce w kadrze meczowej, jednak nie dostaje szansy na zaprezentowanie się. Ważną kwestią jest to, że Widzew na nim może coś zarobić, gdyż pomocnik ma ważny kontrakt z klubem do 2026 roku. Inaczej ma się sytuacja z Portugalczykiem, o którym część kibiców mogła zapomnieć. 32-l...

Zbyt szeroka kadra Widzewa

Mimo takich sobie wyników osiąganych w ostatnim czasie przez Widzew, trener Daniel Myśliwiec twardo stoi przy swoim, licząc i wierząc że wszystko idzie w dobrym kierunku. Forma łódzkiego Widzewa nie rozpieszcza. Mimo kilku letnich wzmocnień poczynionych latem, które miały nie tylko zwiększyć liczebność kadry, ale co najważniejsze dać jakość na najbardziej newralgicznych pozycjach, wyniki nie są najlepsze. Szczególnie słabo wygląda sytuacja z ostatniego miesiąca, w którym łodzianie przegrali dwa mecze, jeden wygrali oraz spotkanie pucharowe zakończyli awansem po niezwykle trudnym jak się okazało starciu z zespołem grającym kilka klas niżej. Problemem jak się okazuje jest fakt, że obie porażki Widzew miał okazję przeżywać na własnym obiekcie. Najpierw na początku października skuteczniejsza okazała się drużyna Korony Kielce, natomiast w drugim o klasę lepszym zespołem okazał się Górnik Zabrze. Niepokojąca jak się okazuje jest również liczba traconych goli. W tym sezonie ledwie dwa razy u...

Widzew i Puchar Polski

Puchar Polski i Widzew niezbyt często miały ze sobą po drodze. Łodzianom w całej historii udało się po to trofeum sięgnąć ledwie raz i było to prawie 30 lat temu. Przypomnijmy sobie zatem najciekawsze wydarzenia łodzian w tych rozgrywkach. Najlepiej może zacząć z wysokiego "C", czyli od zwycięstwa, które miało miejsce w 1985 roku. Będąca już uznaną marką drużyna z Łodzi w owym czasie miała już na swoim koncie dwa Mistrzostwa Polski, a nawet historyczne starcia w europejskich pucharach przeciwko najlepszym. W gablocie brakowało wciąż jednak tego jednego, Pucharu Polski. W drodze do finału klub sobie radził wyśmienicie pokonując dość pewnie drużyny m.in. Lecha Poznań czy w półfinale Górnika Zabrze. W ostatecznym starciu przyszło się zmierzyć z GKS Katowice i w tym meczu musiało już dojść do konkursu jedenastek, w którym górą był Widzew. Kolejne sezony były zdecydowanie słabsze. Widzew nawet nie ocierał się o finał i kolejne najbliższe lata mimo mocnej drużyny kończyły się już n...