Wreszcie nadszedł moment, w którym mogę nieco odbiec od tekstów dotyczących samych spotkań. Ostatnia informacja jaka dobiega z widzewskich źródeł mija się z tym, czym byliśmy My kibice karmieni od dawna. Mówiono, że Widzew oddycha, że ma niesamowite perspektywy. Zakładane były cele, w których głównym był awans do ekstraklasy w jak najszybszy sposób. Murapol, czyli główny sponsor miał odbudować dzięki swoim pieniądzom klub nieco przykurzony dając tym samym radość kibicom oczekującym powrotu na salony ukochanego klubu. Wszystko pięknie się zapowiadało. Michał Sapota, czyli główny dowodzący w Widzewie miał całkiem dobre plany w sprawie funkcjonowania klubu. Miało być krok po kroku, bez wydawania na prawo i lewo pieniędzy. Był powrót legendy klubu- Franciszka Smudy, którego tak kibice się domagali. Trener przyszedł i drużyna na ten moment jest bardzo bliska awansu do II ligi. W środę 30 maja padła jednak informacja, która zaskoczyła wszystkich. Widzewskie portale i nie tylko, poinformowa...
Widzew jako jeden ze sposobów na życie