Kolejne zwycięstwo i kolejny powód do radości. Tym razem poległo KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które od niedawna prowadzi ex-trener Widzewa- Przemysław Cecherz, którego w Łodzi zastąpił Franciszek Smuda. Radość tym większa, że Widzew wygrał aż 5:2. Zatem wielu kibiców nie dość, że zadowolonych z tego wysokiego zwycięstwa, również może zobaczyć jaka przepaść dzieli obu trenerów. Ja osobiście nie przywiązuję zbyt wielkiej wagi do spotkań kontrolnych, tak więc nie ma sensu porównywać obu szkoleniowców pod kątem tego jednego meczu. Smuda w Widzewie pracuje dłużej niż Cecherz w KSZO, a co ważniejsze obaj mają zawodników o innych umiejętnościach. Nie ma co ukrywać, Widzew na papierze to wyższa półka. Niezłą skutecznością wykazuje się Robert Demjan, do którego na początku nie byłem zbyt przekonany. Wiek i ostatnia forma nie napawała optymizmem, a tu proszę. W każdym meczu ten były król strzelców ekstraklasy trafia do siatki. Nieźle sobie radzą nowi zawodnicy, ale również Michał Miller, któr...
Widzew jako jeden ze sposobów na życie