Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2018

I jest pogrom

Kolejne zwycięstwo i kolejny powód do radości. Tym razem poległo KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które od niedawna prowadzi ex-trener Widzewa- Przemysław Cecherz, którego w Łodzi zastąpił Franciszek Smuda. Radość tym większa, że Widzew wygrał aż 5:2. Zatem wielu kibiców nie dość, że zadowolonych z tego wysokiego zwycięstwa, również może zobaczyć jaka przepaść dzieli obu trenerów. Ja osobiście nie przywiązuję zbyt wielkiej wagi do spotkań kontrolnych, tak więc nie ma sensu porównywać obu szkoleniowców pod kątem tego jednego meczu. Smuda w Widzewie pracuje dłużej niż Cecherz w KSZO, a co ważniejsze obaj mają zawodników o innych umiejętnościach. Nie ma co ukrywać, Widzew na papierze to wyższa półka. Niezłą skutecznością wykazuje się Robert Demjan, do którego na początku nie byłem zbyt przekonany. Wiek i ostatnia forma nie napawała optymizmem, a tu proszę. W każdym meczu ten były król strzelców ekstraklasy trafia do siatki. Nieźle sobie radzą nowi zawodnicy, ale również Michał Miller, któr...

Czy kadra jest zamknięta?

Wszystko wygląda ładnie. Łodzianie trenują w spokoju i przygotowują się do kolejnego pojedynku kontrolnego, w którym zmierzą się z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Spotkanie to odbędzie się w środę 14 lutego, czyli dokładnie w walentynki. Wtedy też będą mieć okazję podtrzymać swoją bardzo dobrą passę zwycięstw, gdyż w razie zwycięstwa będą niepokonani od czterech spotkań. Nie to jednak jest w tym czasie najważniejsze, choć niewątpliwie zwycięstwa budują dobrą atmosferę, jaka zdecydowanie powinna panować w zespole. Wydaje się, że kadra Widzewa została zamknięta o czym w ostatnim wywiadzie dla oficjalnej witryny klubu wspominał właściciel- Michał Sapota. Sam zresztą jest zadowolony, aczkolwiek to raczej nie on ustala skład, tylko trener. Pytanie jednak brzmi, czy naprawdę nikt by się już nie przydał? Same ostatnie spotkania pokazują, że brakuje chyba kogoś w środku obrony, gdyż w tej formacji pojawiał się ostatnio Michał Miller, o czym wspominałem już w poprzednich moich tekstach. Nie wie...

Pomiędzy sparingami

Po drugim zwycięskim z rzędu sparingu widzewiacy przygotowują się do kolejnego meczu kontrolnego. 10 lutego rywalem Widzewa będzie Stomil Olsztyn. Co ciekawe, tej zimy nie doszło do wielu zmian kadrowych w drużynie prowadzonej przez trenera Franciszka Smudę, natomiast jest kilka kwestii wartych odnotowania. Po pierwsze w Łodzi nie zagra Princewill Okachi, który najwyraźniej ma wygórowane żądania finansowe. Jest to dość dziwna sprawa, bo jakoś niespecjalnie zauważam, by akurat w Widzewie dusili ostatnie grosze. Zazwyczaj było na bogato. Dotychczas sprowadzano zawodników z nazwiskiem, a ci przecież wątpliwe by chcieli zarabiać tyle co piłkarze nie mających w swoim CV występów w ekstraklasie czy chociażby I lidze. Trudno mi zrozumieć tą decyzję, gdyż uważam Okachiego za piłkarza, który nie wątpliwie mógłby wnieść wiele dobrego do gry łodzian. Twierdzę nawet, że jest lepszy od każdego środkowego pomocnika jaki obecnie występuje w Widzewie. Druga kwestia to postawienie Michała Millera w...

Widzew nie ma litości

Dość długo przyszło czekać kibicom na pierwszy sparing piłkarzy Widzewa w 2018 roku, w którym łodzianie przygotowują się do rundy rewanżowej. Miejmy nadzieję, że tym razem zespół trenera Franciszka Smudy awansuje szczebel wyżej, ale zanim zacznie musi jeszcze ciężko przepracować okres przygotowawczy, by żaden rywal nie przeszkodził w drodze do celu jaki obrał sobie łódzki klub. Wynik 5:2 nad drużyną z IV ligi w pierwszym meczu sparingowym nie jest z pewnością czymś niesamowitym, ale z pewnością pozwala mieć dobre nadzieję. Jesienią było różnie. Nie brakowało narzekań, tak więc teraz trener może spokojnie po swojemu zbudować taki zespół, któremu w III lidze nikt nie dorówna. Powoli krystalizuje się szkielet, chociaż pewnie dojdzie do kilku zmian. Na początek wypada zastąpić w jakiś sposób Adama Radwańskiego, który w Łodzi był dość ważnym zawodnikiem. Nie trzeba było oglądać nawet sparingu z Termami Ner Poddębice, by wywnioskować, że to miejsce szykowane jest dla Princewilla Okachiego...