Za kilka godzin niezwykle ważne spotkanie dla Widzewa oraz Sokoła Aleksandrów Łódzki. Oba kluby zajmują dwa pierwsze miejsca w tabeli i są głównymi kandydatami do awansu, tak więc spotkanie z miejsca staje się interesującym pojedynkiem. Warto dodać, że w poprzednim spotkaniu obu zespołów padł remis, mimo że i wtedy na ławce trenerskiej Widzewa zasiadał szkoleniowiec, który w Polsce uchodzi za legendę trenerską Franciszek Smuda. W dzisiejszym pojedynku łodzianie powinni wyjść w najsilniejszym zestawieniu i trudno nawet wyobrazić sobie, by wynik był inny niż zwycięstwo gospodarzy. Moim skromnym zdaniem stwierdzam również, że nie wierzę w to, by łodzianie mogli przegrać. U siebie Widzew choć nie gra porywającej piłki jest raczej skuteczny i zdobywa jakoś te punkty. Tym razem inaczej też być nie może, chociaż z całą pewnością nie wolno lekceważyć rywala. Sokół nie przyjeżdża tutaj po to, by dostać lanie, tylko po to, by pokazać się z jak najlepszej strony. Ich celem nie jest przypodobani...
Widzew jako jeden ze sposobów na życie