Dawno nie wyczekiwałem meczów Widzewa jak teraz, gdy ten jest w ekstraklasie. Bardzo dobrze wszyscy wiedzą, że miejsce łódzkiego zespołu jest wśród najlepszych klubów w Polsce, ponieważ ten bogaty jest w przepiękną historię oraz wspierany licznie przez kibiców, o których wiele innych klubów może pomarzyć. Świadczą o tym bez wątpienia sprzedane karnety i to nie tylko po awansie do PKO BP Ekstraklasy, ale i wcześniej, gdy łódzki zespół tułał się w niższych ligach. Niestety ja również doświadczyłem emocjonalnie tej degrengolady, która miała miejsce kilka lat temu. Pamiętam spadek do I ligi, mecze w Byczynie, znak zapytania i mozolną pracę nad odbudową wówczas czwartoligowego klubu. Nie zawsze było kolorowo. Panował jeden wielki chaos, ale w całym tym bałaganie udało się w ciągu ośmiu lat doczołgać do ekstraklasy. W niej celem będzie oczywiście pewne utrzymanie. W pierwszym meczu łodzian czeka starcie ze szczecińską Pogonią. Dla mnie mimo wszystko cała ekstraklasa to jedna wielka zagadka, ...
Widzew jako jeden ze sposobów na życie