Nowy rok i stare oczekiwania związane z awansem łódzkiego Widzewa do wyższej klasy rozgrywkowej. W tym temacie poruszę kwestię tegorocznych przygotowań do rundy wiosennej przez drużynę trenera Franciszka Smudę. A jest o czym pisać. Szczerze mówiąc nie wiem od czego nawet zacząć. W klubie ze wschodniej części miasta Łodzi dzieje się dość dużo ciekawych rzeczy. Jest nowa baza treningowa, ale ku mojemu zaskoczeniu widzewiacy nie przystępują ostro do pracy, gdyż dostali tydzień wolnego. Co ciekawe, wiele dzieje się również w kwestii transferów. Co pół roku w łódzkim zespole trzeba było uczyć się kilkunastu nowych nazwisk, a obecnie trwa tak na prawdę cisza. Do tego powraca temat- bumerang związany z powiększeniem stadionu. Lżejsze przygotowania Trener Smuda zawsze kojarzył mi się z typem szkoleniowca, który swoim podopiecznym ostro daje w kość. Dużo biegania i walki. Nigdy zresztą w swoich wywiadach popularny Franz nie ukrywał, że trzeba na boisku dużo walczyć. Mniej zwykle był...
Widzew jako jeden ze sposobów na życie