Noga może potknąć się raz nawet najlepszym, nawet wpadkę można zaliczyć dwa razy z rzędu w krótkim czasie, teraz jednak przed Widzewem poważny sprawdzian psychologiczny. To już nie tylko walka z presją, z którą piłkarze z Łodzi po prostu sobie nie radzą, ale również walka o zachowanie twarzy. Pojedynkiem z Finishparkietem Drwęcą należy pokazać charakter i chęć walki. Widzew myśląc poważnie o awansie musi pokonać rywala na swoim obiekcie i przywrócić nadzieje swoich kibiców nie w awans, lecz w siłę drużyny, bo ta ma więcej szczęścia niż zasług za wyniki, dzięki czemu są na pierwszym miejscu w tabeli.
Ostatnia porażka z Ursusem w moim mniemaniu powinna sprawić kilka zmian w składzie. Część zawodników powinna odpocząć, gdyż nie potrafią udźwignąć brzemienia jakiego się od nich oczekuje. Czas wpuścić do boju tych, których kibice się domagają, a nie kręcić nosem i udawać, że nic się nie dzieje. Michał Miller czy Daniel Mąka już w Widzewie pokazywali, że potrafią wziąć grę na siebie i odmienić grę łódzkiego zespołu, z tym jednak pogodzić najwidoczniej nie może się sztab szkoleniowy. Dlaczego tak jest, nie mam pojęcia i nawet nie mam zamiaru drążyć tematu. Wszystko widać jak na dłoni, że bez tej dwójki Widzew jest po prostu słabszy. Czy będzie mocniejszy w najbliższą sobotę, to się okaże. Mam nadzieję jednak, że panowie, którzy uważają się za piłkarzy Widzewa zagrają tak jak należy i zdobędą trzy oczka. Do boju!
Ostatnia porażka z Ursusem w moim mniemaniu powinna sprawić kilka zmian w składzie. Część zawodników powinna odpocząć, gdyż nie potrafią udźwignąć brzemienia jakiego się od nich oczekuje. Czas wpuścić do boju tych, których kibice się domagają, a nie kręcić nosem i udawać, że nic się nie dzieje. Michał Miller czy Daniel Mąka już w Widzewie pokazywali, że potrafią wziąć grę na siebie i odmienić grę łódzkiego zespołu, z tym jednak pogodzić najwidoczniej nie może się sztab szkoleniowy. Dlaczego tak jest, nie mam pojęcia i nawet nie mam zamiaru drążyć tematu. Wszystko widać jak na dłoni, że bez tej dwójki Widzew jest po prostu słabszy. Czy będzie mocniejszy w najbliższą sobotę, to się okaże. Mam nadzieję jednak, że panowie, którzy uważają się za piłkarzy Widzewa zagrają tak jak należy i zdobędą trzy oczka. Do boju!
Komentarze
Prześlij komentarz