Niewiele czasu na odpoczynek mają i piłkarze Widzewa, ale i najbliżsi rywale, do których tym razem jadą łodzianie. Po ostatnim spotkaniu można być pełnym optymizmu, a do tego dochodzi słaba forma łowiczan. Nie chcę jednak krakać, ale warto przypomnieć, że na widzewiakach nie jedni już przerywali swoje złe passy. Trzeba jednak być pełnym optymizmu przed kolejnym ważnym meczem. Widzew wreszcie zaczyna grać w piłkę i spotkania te da się oglądać. Skuteczność także jakaś tam jest, a po za tym limit na starty punktów już chyba się zakończył.
Kolejną optymistyczną informacją może być powrót do gry Sebastiana Zielenieckiego oraz Marcina Pieńkowskiego, którzy powinni być wzmocnieniem przed ważnym spotkaniem z Pelikanem. Rywale są w dołku, a w dodatku zagrają bez swojego najlepszego strzelca- Roberta Kowalczyka, ex-widzewiaka, który mógłby zgodnie z tradycją przypomnieć się swoim byłym kibicom. Do tego na szczęście jednak nie dojdzie. Liczę na zwycięstwo, choć bardziej prawdopodobny tym razem byłby remis, dlaczego? Widzew zagra przeciwko swojemu byłemu trenerowi. Oby Nas nie powstrzymał.
Kolejną optymistyczną informacją może być powrót do gry Sebastiana Zielenieckiego oraz Marcina Pieńkowskiego, którzy powinni być wzmocnieniem przed ważnym spotkaniem z Pelikanem. Rywale są w dołku, a w dodatku zagrają bez swojego najlepszego strzelca- Roberta Kowalczyka, ex-widzewiaka, który mógłby zgodnie z tradycją przypomnieć się swoim byłym kibicom. Do tego na szczęście jednak nie dojdzie. Liczę na zwycięstwo, choć bardziej prawdopodobny tym razem byłby remis, dlaczego? Widzew zagra przeciwko swojemu byłemu trenerowi. Oby Nas nie powstrzymał.
Komentarze
Prześlij komentarz