Mecz byłych mistrzów Polski miał być spotkaniem, który przewyższałby poziomem inne pojedynki jakie mają miejsce na trzecioligowych boiskach. Oglądają spotkanie z trybun odnosiłem wrażenie, że na zwycięstwie gościom po prostu nie zależy, chyba że kibicom co pokazali się z bardzo dobrej strony wykluczając zabawę z racami. Jeżeli jednak mowa o aspekcie sportowym Widzew wygrał, ponieważ grał mniej chaotycznie, wyszedł na boisko z chęcią zwyciężenia i był skuteczny. Polonia starała się jak najmniej zagrozić bramce łodzian, tak przynajmniej wyglądało to z mojego punktu widzenia i śmiem twierdzić, że Czarne Koszule zagrały najgorzej ze wszystkich zespołów przyjezdnych jakie miały okazję się na Piłsudskiego pokazać.
Maciej Humerski- zagrał kolejny dobry mecz, w którym jeżeli miał już coś do roboty, to robił to pewnie.
Bartłomiej Niedziela- jego doświadczenie, umiejętności i obycie na boiskach w wyższych lig procentują. Nie grał chaotycznie, sprawiał ogromne problemy w defensywie rywala. W obronie nie miał wiele pracy.
Radosław Sylwestrzak- zaliczał już wcześniej lepsze występy, ale to spotkanie też może dodać do tych udanych. Szkoda, że musiał przedwcześnie zejść z boiska i nie zagra w następnym meczu.
Sebastian Zieleniecki- jego gra wreszcie może się podobać. W końcu przypomina środkowego obrońcę.
Marcin Pigiel- lewy obrońca Widzewa również nie zawiódł. Z pewnością dał się zapamiętać rywalom z Warszawy.
Mateusz Michalski- zaliczył asystę, mógł strzelić gola, lecz sędzia uznał że był spalony. Przyczynił się do zwycięstwa. Czego chcieć więcej.
Maciej Kazimierowicz- wniósł dużo w środku pola. Razem z Kristo opanowali tą strefę. Jeżeli się mógłbym do czegoś przyczepić, to jedynie do tego, że nie grał szybciej i rzadko próbował szukać kolegów prostopadłymi piłkami.
Dario Kristo- dobry występ. Bywały jednak lepsze, ale nie zawsze jest idealnie.
Marek Zuziak- w poprzednich spotkaniach, przez większość rundy ten zawodnik zawodził. Tym razem jednak gra na prawdę dobrze. Kolejny gol, asysta i często wkręcał obrońców Polonii w ziemię.
Kacper Falon- jeden z najniższych zawodników strzela gola głową po rzucie rożnym. Do tego jego trafienia są zazwyczaj niezwykle ważne dla losów spotkania. Tym razem otworzył wynik meczu. Cieszy mnie to, że trener na niego stawia.
Robert Demjan- nie wpisał się może na listę strzelców, ale dużo pracował z przodu, a przez to obrońcy mieli z nim duże problemy.
...
Marcin Pieńkowski- miał udział przy drugim golu dla Widzewa. Brawo.
Michał Miller- miał za mało czasu żeby jakoś wpłynąć na losy i tak wygranego już spotkania.
Daniel Mąka- mógł pokazać się byłemu klubowi, szkoda że grał tak krótko.
Marcel Pięczek- zaliczył minutę meczu.
...
Franciszek Smuda- od kilku spotkań Widzew gra dobrze. Stwarza sobie sytuacje bramkowe, strzela gole. Cieszy mnie to, że szkoleniowiec korzysta z młodego Pięczka, bo to przyszłość Widzewa. Cieszy mnie to, że w obronie nie gra Damian Kostkowski, który był pod formą. Obrona wreszcie gra tak jak powinna. Chciałbym, aby Widzew w tej dyspozycji zagrał w końcu z takim rywalem, który do Łodzi nie przyjeżdża by nastawiać policzki.
Maciej Humerski- zagrał kolejny dobry mecz, w którym jeżeli miał już coś do roboty, to robił to pewnie.
Bartłomiej Niedziela- jego doświadczenie, umiejętności i obycie na boiskach w wyższych lig procentują. Nie grał chaotycznie, sprawiał ogromne problemy w defensywie rywala. W obronie nie miał wiele pracy.
Radosław Sylwestrzak- zaliczał już wcześniej lepsze występy, ale to spotkanie też może dodać do tych udanych. Szkoda, że musiał przedwcześnie zejść z boiska i nie zagra w następnym meczu.
Sebastian Zieleniecki- jego gra wreszcie może się podobać. W końcu przypomina środkowego obrońcę.
Marcin Pigiel- lewy obrońca Widzewa również nie zawiódł. Z pewnością dał się zapamiętać rywalom z Warszawy.
Mateusz Michalski- zaliczył asystę, mógł strzelić gola, lecz sędzia uznał że był spalony. Przyczynił się do zwycięstwa. Czego chcieć więcej.
Maciej Kazimierowicz- wniósł dużo w środku pola. Razem z Kristo opanowali tą strefę. Jeżeli się mógłbym do czegoś przyczepić, to jedynie do tego, że nie grał szybciej i rzadko próbował szukać kolegów prostopadłymi piłkami.
Dario Kristo- dobry występ. Bywały jednak lepsze, ale nie zawsze jest idealnie.
Marek Zuziak- w poprzednich spotkaniach, przez większość rundy ten zawodnik zawodził. Tym razem jednak gra na prawdę dobrze. Kolejny gol, asysta i często wkręcał obrońców Polonii w ziemię.
Kacper Falon- jeden z najniższych zawodników strzela gola głową po rzucie rożnym. Do tego jego trafienia są zazwyczaj niezwykle ważne dla losów spotkania. Tym razem otworzył wynik meczu. Cieszy mnie to, że trener na niego stawia.
Robert Demjan- nie wpisał się może na listę strzelców, ale dużo pracował z przodu, a przez to obrońcy mieli z nim duże problemy.
...
Marcin Pieńkowski- miał udział przy drugim golu dla Widzewa. Brawo.
Michał Miller- miał za mało czasu żeby jakoś wpłynąć na losy i tak wygranego już spotkania.
Daniel Mąka- mógł pokazać się byłemu klubowi, szkoda że grał tak krótko.
Marcel Pięczek- zaliczył minutę meczu.
...
Franciszek Smuda- od kilku spotkań Widzew gra dobrze. Stwarza sobie sytuacje bramkowe, strzela gole. Cieszy mnie to, że szkoleniowiec korzysta z młodego Pięczka, bo to przyszłość Widzewa. Cieszy mnie to, że w obronie nie gra Damian Kostkowski, który był pod formą. Obrona wreszcie gra tak jak powinna. Chciałbym, aby Widzew w tej dyspozycji zagrał w końcu z takim rywalem, który do Łodzi nie przyjeżdża by nastawiać policzki.
Komentarze
Prześlij komentarz