Ligowa rzeczywistość wraca również do Łodzi. Już na początek rundy rewanżowej hit kolejki Widzew- Pogoń.
Piłkarskiej emocje w lidze polskiej w pierwszej kolejce rundy wiosennej zaczynają się w Łodzi. Trudno aby było inaczej skoro na przeciw siebie staną drużyny z czołówki tabeli. Widzew będący beniaminkiem zaskoczył w poprzedniej rundzie niejednego eksperta. Dzielący trzecie miejsce wraz z Pogonią Szczecin pokazał, że chyba zbyt szybko skreślanie łódzki zespół w przedsezonowych zapowiedziach. Pogoń Szczecin mająca za sobą zwycięstwo w poprzednim meczu nawet według bukmacherów nie wydaje się być pewnym faworytem tego spotkania. Co prawda wciąż daje się więcej szans na wygraną przyjezdnych, niemniej Widzew nie jest bez szans. Za gospodarzami prócz dopingu kilkunastu tysięcy kibiców przemawia również argument w postaci sporych zmian w składzie Portowców, którzy w Łodzi będą musieli sobie poradzić bez kilku ważnych ogniw. Warto również pamiętać o tym, że w pierwszym meczu tych drużyn Pogoń wygrała po zaciętym starciu.
O rywalu
Portowcy podobnie do Widzewa bardzo dobrze zaprezentowali się podczas zimowego obozu przygotowawczego. Tym razem ekipa Jensa Gustafssona przygotowywała się w Turcji, gdzie rozegrała trzy spotkania. Wszystkie wygrała strzelając w nich łącznie 8 goli. Mimo kilku strat w postaci sprzedaży podstawowych zawodników pozwala wierzyć, że Pogoń niekoniecznie się osłabiła. Odeszli z klubu Kamil Drygas oraz kojarzony z występów w Łodzi Jakub Bartkowski, wygląda jednak na to, że i chyba bez nich Pogoń może powalczyć o czołowe lokaty.
Chcąc ponownie spróbować swoich sił w Europie, drużyna musi pokonać Widzew. Zadbano więc również o odpowiednie wzmocnienia. Zamiast jednak szukać siły rażenia, klub postarał się dać więcej jakości w tyłach. Mowa tu o bokach obrony. Tam pojawili się doświadczeni zawodnicy z zagranicy, którzy mają na swoim koncie sukcesy. Nazwiska: Linus Wahlqvist oraz Leonardo Koutris niewiele jednak mówią polskim kibicom, więc należy czekać i przekonać się na własnej skórze na co stać nowych piłkarzy.
Gwiazdą zespołu z pewnością jest Kamil Grosicki. Wielokrotny reprezentant kraju i uczestnik ostatnich Mistrzostw Świata już w starciu z faworyzowaną Francją pokazał, że potrafi namieszać na skrzydle. Na brak formy nie może również narzekać Pontus Almqvist. Napastnik ten strzelił dwa gole podczas zimowych spotkań i zapewne będzie chciał wiosną poprawić swój dorobek strzelecki, który w pierwszej rundzie zamknął się na cyfrze 3.
Przed meczem
Zdecydowanie większe problemy kadrowe ma ekipa gości. Prócz ubytków jakie miały miejsce w okienku transferowym, zespół Portowców ma również kilku zawodników kontuzjowanych. Najbardziej odczuwalną stratą będzie brak Michała Kucharczyka oraz nowego zawodnika w osobie Wahlqvista. Stanisław Wawrzynowicz oraz Kacper Smoliński również nie zagrają, a z powodu kartek wypada Mateusz Łęgowski. Są to więc poważne straty w zespole przyjezdnych. Z pewnością trener gości- Jens Gustafsson będzie miał ciężki orzech do zgryzienia przy wyborze składu. Pod tym względem Widzew ma sporą przewagę, gdyż właściwie wszyscy są dostępni do gry.
Komentarze
Prześlij komentarz