Lada moment Widzew wróci na ekstraklasowe boiska. Przez ten czas, kiedy łódzki zespół nie występował na najwyższym szczeblu piłkarskim w Polsce wiele się zmieniło. Kluby się mocno wzbogaciły, powstały piękne stadiony w tym również Widzew doczekał się nowego obiektu. Jak będzie jednak wyglądała drużyna na boisku? Dotychczas przyzwyczailiśmy się, że łodzianie są faworytem do awansu. W tej sytuacji walka o mistrzostwo czy choćby europejskie puchary to bardziej marzenie niż obowiązek. Oczywiście miło by było nawiązać do sukcesów Rakowa, który do ekstraklasy wszedł z drzwiami i robi po swojemu porządki w niejednym spotkaniu. Widzew patrząc na poprzedni sezon nie zapowiada tak mocnego wejścia. Można się bardziej spodziewać zażartej walki o utrzymanie. Najlepiej by było jednak to utrzymanie wywalczyć jak najwcześniej.
Osobiście jestem jakoś spokojny o grę łodzian w ekstraklasie. W porównaniu do poprzednich sezonów nie działo się wiele w trakcie okienka transferowego. Klub przeprowadzał raczej spokojne i przemyślane transfery w dużej mierze dzięki kontynuacji pracy z trenerem Januszem Niedźwiedziem. Największy chaos panował w obronie, gdzie Widzew podziękował za pracę aż trzem środkowym obrońcom. Krystian Nowak, Daniel Tanżyna czy Tomasz Dejewski mieli gorsze i lepsze momenty, lecz nie dawali gwarancji dobrej gry na wyższym szczeblu skoro na zapleczu ekstraklasy grali w kratkę. Najbardziej zawodziony byłem Krystianem Nowakiem, który nie tylko mógł, ale i powinien był być filarem łódzkiej drużyny. W ich miejsce przyszli zawodnicy ograni w PKO BP Ekstraklasie, którzy uratowali byt Stali Mielec. Bożidar Czorbadzjiksji i Mateusz Żyro w mniejszym bądź większym stopniu wpłynęli na losy klubu z Mielca, czemu więc nie mieli pomóc Widzewowi w osiągnięciu tego samego celu. Do wspomnianej dwójki dołączył najmłodszy z nich Serafin Szota. Co prawda nie można go uznać za młodzieżowca, tak czy inaczej wciąż jest to perspektywiczny zawodnik. Pamiętać również należy o wychowanku Widzewa. Adam Dębiński (a'la Charles Puyol) już przed rundą wiosenną tamtego sezonu zbierał bardzo dobre recenzje. Kto wie, czy to w nim nie upatrywać klasowego defensora na lata.
Patrząc dalej nie było już takich czystek kadrowych. Odeszli zawodnicy, którzy nie dawali jakości w Fortuna 1.lidze jak Mateusz Michalski, który podobnie jak Przemysław Kita coraz częściej zaglądał do lekarskich gabinetów. Za to klub pozyskał młodego, głodnego występów Jakuba Sypka. To młodzieżowiec zwiększający pole manewru trenerowi w wyborze składu, który będzie musiał pilnować wymogów z góry nałożonych w związku z minutami dla młodych piłkarzy. Druga linia w dodatku wzmocniona jest zawodnikiem z Albanii. Juljan Shehu być może będzie nawet objawieniem nadchodzącej rundy. Albańczykowi powinno nawet bardzo zależeć na tym, żeby się w polskiej lidze wybić, bo jak doskonale widać Ekstraklasa jest niezłym miejscem do tego, by pójść gdzieś na zachód.
Na koniec pozostaje nowy napastnik. Tu najwięcej psioczenia ze strony kibiców. Ja z kolei jestem nawet zadowolony z tego ruchu. Jordi Sanchez coś tam w tej Hiszpanii pograł i choć nie była to Primera Division powinien dać odpowiednią jakość. Oby stał się pierwszym Hiszpanem w historii Widzewa, który się sprawdzi. Piłkarz ten nie jest też kimś kto zbliża się szybko do emerytury
Widzew może być dla niego dobrą odskocznią gdzieś wyżej. Co do ilości atakujących, ja nie widzę najmniejszego problemu. Po pierwsze Widzew raczej grać będzie jednym napastnikiem. Kto wygra rywalizację z pary Montini- Sanchez będzie raczej rzadkokiedy schodził z boiska. A w razie kontuzji czy kartek w ataku można spokojnie postawić na Bartłomieja Pawłowskiego, a nawet śmiem twierdzić że Kristoffera Normanna Hansena. W dzisiejszych czasach zawodnicy muszą być uniwersalni, a szukanie napastnika na siłę, po to by siedział i czekał na to, by wystąpić w dwóch spotkaniach w sezonie nie powinno być priorytetem. Moim zdaniem kadra jest optymalna. Pamiętajmy, że Widzew będzie grał głównie w ekstraklasie. To jest tylko jeden front! I tak zapewne wielu zawodników nawet nie powącha murawy.
Komentarze
Prześlij komentarz