Nie ma już żadnych wymówek i takich po prostu być nie może. Widzew ma przed sobą mecz, w którym ma obowiązek wygrać z Lechią. Spotkanie to można spokojnie nazwać pojedynkiem nie o trzy, a o sześć punktów i wszystkie oczka muszą po prostu zostać w Łodzi. O to zapewne łatwo nie będzie. Lechia nie przyjeżdża się bronić, a nawet w przedmeczowych wywiadach od razu czuć ducha walki co mi bardzo imponuje. Cieszy mnie to, że klub mający na papierze mniejsze szanse nie boi się, tylko chce grać jak równy z równym. To może trochę przypominać czasy, gdy miejsce Lechii miał kiedyś Widzew grając wówczas z największymi europejskimi potęgami.
Schodząc jednak na ziemię skupię się na najbliższym spotkaniu. Widzew na kilka dni przed starciem ma pewien problem w obronie, gdyż niezawodnego Bartłomieja Niedzielę dopadł uraz i doświadczony prawy obrońca nie wystąpi przeciwko tomaszowianom. Na szczęście jednak wraca Dario Kristo, który jest skuteczny i może w tym meczu bardzo pomóc. Uważam, że łodzianie zrobią swoje i pewnie pokonają rywala. Ciekawie mnie natomiast to, za kim będą podczas tego meczu kibice z Tomaszowa Mazowieckiego, którzy tworzą fan club Widzewa. Czy tym razem staną po stronie lokalnego zespołu?
Schodząc jednak na ziemię skupię się na najbliższym spotkaniu. Widzew na kilka dni przed starciem ma pewien problem w obronie, gdyż niezawodnego Bartłomieja Niedzielę dopadł uraz i doświadczony prawy obrońca nie wystąpi przeciwko tomaszowianom. Na szczęście jednak wraca Dario Kristo, który jest skuteczny i może w tym meczu bardzo pomóc. Uważam, że łodzianie zrobią swoje i pewnie pokonają rywala. Ciekawie mnie natomiast to, za kim będą podczas tego meczu kibice z Tomaszowa Mazowieckiego, którzy tworzą fan club Widzewa. Czy tym razem staną po stronie lokalnego zespołu?
Komentarze
Prześlij komentarz