Ostatni tydzień w Widzewie wiele zmienił, szczególnie na ławce trenerskiej. Stanowisko legendy- Franciszka Smudy zajął lubiany w Łodzi Radosław Mroczkowski, który powraca z bezrobocia do zajęcia, na którym z pewnością się zna. Wciąż jednak niewiele to zmienia. Sprawa z trenerem jest zagmatwana, gdyż Widzew wciąż posiada dwóch trenerów, poza tym trener Mroczkowski za dużo w ciągu nie całego tygodnia może zmienić. Starcie z Sokołem Ostróda będzie ostatnim ważnym pojedynkiem w tym sezonie, w którym żaden inny wynik niż zwycięstwo nie wchodzi w rachubę.
Sokół mający nóż na gardle będzie walczył do ostatnich minut o to, by się utrzymać. Własny teren, to ważne wsparcie, a pojedynek z Widzewem sam w sobie sprawia, że gospodarze będą chcieli ograć faworyta. O wynik mimo wszystko jestem spokojny. Nowa "miotła" zadziała, każdy będzie się chciał pokazać i łodzianie zrobią to, czego oczekują od nich kibice. Nic tylko czekać na pierwszy gwizdek, w którym spodziewam się kilku zmian. Mało prawdopodobne, by nowy szkoleniowiec chciał trzymać się tego składu jakim grał jego poprzednik. Wcale bym się nie zdziwił jak od pierwszych minut na boisku pojawiliby się: Daniel Mąka, Michał Miller czy Daniel Świderski czyli zawodnicy, którzy potrafią w ofensywie zrobić różnicę.
Sokół mający nóż na gardle będzie walczył do ostatnich minut o to, by się utrzymać. Własny teren, to ważne wsparcie, a pojedynek z Widzewem sam w sobie sprawia, że gospodarze będą chcieli ograć faworyta. O wynik mimo wszystko jestem spokojny. Nowa "miotła" zadziała, każdy będzie się chciał pokazać i łodzianie zrobią to, czego oczekują od nich kibice. Nic tylko czekać na pierwszy gwizdek, w którym spodziewam się kilku zmian. Mało prawdopodobne, by nowy szkoleniowiec chciał trzymać się tego składu jakim grał jego poprzednik. Wcale bym się nie zdziwił jak od pierwszych minut na boisku pojawiliby się: Daniel Mąka, Michał Miller czy Daniel Świderski czyli zawodnicy, którzy potrafią w ofensywie zrobić różnicę.
Komentarze
Prześlij komentarz