Kolejnym meczem Widzewa w trwającym sezonie będzie starcie wyjazdowe z MKS Ełk, czyli drużyną, która nie należy do potentatów ligowych. Z góry więc trzeba zakładać, że faworytem w tym pojedynku będzie łódzki team, który do tej roli powinien być już od dawna przyzwyczajony. Nie skłamię jednak pisząc, że i w tym spotkaniu widzewiacy po prostu łatwo mieć nie będą. Każdy kolejny mecz dla widzewiaków jest niezwykle ciężki, a szczególnie we znaki dają się spotkania wyjazdowe. Na obecną chwilę Widzew na wyjazdach zdołał się potknąć pięciokrotnie. Tym razem jednak zgubić punktów nie wypada, tym bardziej, że zwycięstwo z Sokołem Aleksandrów przyszło w wielkich trudach.
Do spotkania z MKS Ełk podopieczni Franciszka Smudy podejdą w osłabieniu. Co prawda z gry zawodników nie wykluczyły kartki a urazy jakich nabawili się zawodnicy w ostatnią sobotę. Patryk Wolański oraz Marek Zuziak najprawdopodobniej nie wystąpią, a to oznacza kilka ważnych roszad w składzie. Tego pierwszego zastąpi zapewne Maciej Humerski, który nieźle się sprawdził w ostatnim meczu, gdy musiał wejść właśnie za Wolana. Zuziakowi z kolei może wyjść na dobre to, że nie wystąpi, gdyż po ostatnich meczach trudno powiedzieć coś dobrego o jego występach. Szanse może dostać Daniel Mąka, Michał Miller czy jeszcze inny zawodnik. Są również dobre wieści. Powraca Daniel Świderski, który w rezerwach przypomniał sobie jak się strzela gole. Napastnik Widzewa najwyraźniej się wykurował po ostatniej kontuzji i jego występ byłby bardziej prawdopodobny. Zatem wypada czekać i trzymać kciuki za łodzian w ważnym pojedynku w Ełku.
Do spotkania z MKS Ełk podopieczni Franciszka Smudy podejdą w osłabieniu. Co prawda z gry zawodników nie wykluczyły kartki a urazy jakich nabawili się zawodnicy w ostatnią sobotę. Patryk Wolański oraz Marek Zuziak najprawdopodobniej nie wystąpią, a to oznacza kilka ważnych roszad w składzie. Tego pierwszego zastąpi zapewne Maciej Humerski, który nieźle się sprawdził w ostatnim meczu, gdy musiał wejść właśnie za Wolana. Zuziakowi z kolei może wyjść na dobre to, że nie wystąpi, gdyż po ostatnich meczach trudno powiedzieć coś dobrego o jego występach. Szanse może dostać Daniel Mąka, Michał Miller czy jeszcze inny zawodnik. Są również dobre wieści. Powraca Daniel Świderski, który w rezerwach przypomniał sobie jak się strzela gole. Napastnik Widzewa najwyraźniej się wykurował po ostatniej kontuzji i jego występ byłby bardziej prawdopodobny. Zatem wypada czekać i trzymać kciuki za łodzian w ważnym pojedynku w Ełku.
Komentarze
Prześlij komentarz